UDOSTĘPNIJ

Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Volvo zaprezentowało koncepcyjny, samosterujący model 360c o napędzie elektrycznym. Szwedzki producent poinformował, że w szybkich, elektrycznych, autonomicznych pojazdach upatruje realnej alternatywy wobec przelotów pasażerskich na krótszych dystansach. Volvo dostrzega w tym segmencie duży potencjał wzrostu i, co ciekawe, zakłada przejęcie części klientów linii lotniczych.

Model 360c może się przemieszczać bez kierowcy. Jak informuje producent, mimo niewielkich zewnętrznych rozmiarów pojazdu, jego kabina jest bardzo przestronna. To zasługa braku kokpitu, kierownicy, czy silnika spalinowego. Wnętrze może być zabudowane dwoma lub trzema rzędami siedzeń.

360c został przygotowany pod kątem czterech możliwych wariantów podróży. Pierwszy z nich to wersja sypialna do podróży nocą. Drugi to mobilne biuro połączone ze światem z systemami i ekranami ułatwiającymi przeprowadzenie prezentacji, czy odbywanie telekonferencji. Trzeci tryb to salon, zaś czwarty –rozrywka.

Håkan Samuelsson, prezes Volvo Cars, powiedział:
“Model biznesowy w naszej branży bardzo się zmieni w nachodzących latach, a Volvo Cars ma być liderem tych zmian. Jazda autonomiczna pozwoli nam dokonać ogromnego postępu w zakresie bezpieczeństwa, ale także otwiera nam zupełnie nowe możliwości biznesowe. Do tego nareszcie ludzie będą mogli efektywnie wykorzystywać czas spędzony w samochodzie”.

Jak czytamy w oficjalnym komunikacie, projekt 360c celuje w przynoszącą duże dochody branżę krótkich połączeń lotniczych, wartą na całym świecie wiele miliardów dolarów. Volvo Car chce się skupić szczególnie na trasach o długości do 300 km, które, zdaniem firmy, najłatwiej będzie odebrać powietrznym przewoźnikom.

W Stanach Zjednoczonych na trasach krajowych podróżuje każdego roku ok. 740 mln pasażerów rocznie, co przekłada się na miliardowe wpływy linii lotniczych. Wiele bardzo dochodowych połączeń obejmuje miasta leżące blisko siebie np. Nowy Jork – Washington DC, Houston-Dallas, Los Angeles – San Diego. Sam przelot jest krótki, ale biorąc pod uwagę czas spędzony na lotnisku i kontrolę bezpieczeństwa, przejazd samochodem na tych odcinkach może zająć mniej czasu.

Mårten Levenstam z zarządu Volvo Cars odpowiedzialny za strategię Volvo Cars, stwierdził:
“Kiedy kupujesz bilet na połączenie krajowe, wydaje Ci się, że to świetny środek transportu. Dopiero później okazuje się, że ten pomysł wcale nie był dobry. Komfortowa kabina sypialna, która w nocy przewiezie nas do celu ma mnóstwo zalet. Rano jesteśmy wypoczęci, omija nas uciążliwa procedura bezpieczeństwa, unikamy opóźnień, czy odwołanych lotów. To wszystko sprawia, że możemy konkurować z liniami lotniczymi zwłaszcza na krótkich dystansach. Kiedy bracia Wright oderwali się swym samolotem od ziemi w 1903 roku, nie mieli pojęcia, jak będą wyglądać współczesne podróże lotnicze. Nie wiemy, jaka będzie przyszłość autonomicznego napędu, ale będzie to miało głęboki wpływ na to, jak ludzie podróżują, jak projektujemy nasze miasta i jak korzystamy z infrastruktury. Uważamy, że 360c jest początkiem konwersacji, a wraz z nią większej ilości pomysłów i odpowiedzi”.

media.volvo.pl, materiały własne

UDOSTĘPNIJ

Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Zobacz również:

NEWSLETTER

Zapisz się do naszego newslettera! Bądź na bieżąco z nowościami z rynku paliw alternatywnych

TWITTER

FACEBOOK

POLECANE

ŚLEDŹ NAS NA