UDOSTĘPNIJ

Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Amerykański producent pojazdów elektrycznych podał przybliżone wyniki produkcji i dostaw aut do klientów w pierwszym kwartale 2021 roku. Fani Tesli w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku odebrali niemal 185 tys. pojazdów marki. Biorąc pod uwagę ostatnie lata osiągnięte przez kalifornijską firmę wyniki, są co najmniej zadawalające.

 Na wstępnie trzeba jasno zaznaczyć, że rynek pojazdów elektrycznych jest nierówny. Wynika to z faktu, że trudno jest odnieść roczną produkcję np. Tesli, która oferuje swoje produkty na niemal całym świecie, do pozostałych marek. Na pewno wyniki kwartalne Tesli mogą wpędzać w zakłopotanie i kompleksy wielu rywali, którzy swoją przygodę z elektromobilnością dopiero rozpoczynają.

A w przypadku Tesli zawsze jest o czym mówić.  Tym razem o liczbach. Ze wstępnych danych podsumowujących pierwszy kwartał roku wynika, że był on dla firmy rekordowy. W oficjalnym komunikacie amerykańskiego producenta podano, że przez pierwsze trzy miesiące roku wyprodukowano nieco ponad 180 tysięcy sztuk pojazdów, a do klientów dostarczono prawie 185 tysięcy.

Według dokładnych danych w ubiegłym roku wyprodukowano:  2020 Modeli S i X, 180 338 Modeli 3 oraz  Y. Do klientów dostarczono 184 800 Modeli 3 i Y. Oznacza to, że siłą napędową firmy Elona Muska są najmniejsze auta. Potwierdza to też porównanie z czwartym kwartałem roku poprzedniego. Wtedy wyprodukowano 163 660 Modeli 3 i Y oraz 16 097 Modeli S i X. Dostarczono natomiast je w liczbie odpowiednio: 161 650 i 18 920 sztuk.

Amerykański sukces

Analizując sytuacje na przestrzeni ostatnich lat (na rynku amerykańskim), Elon Musk sukces zawdzięcza dwóm modelom, z których  jeden dostępny jest w ofercie od niedawna. Mowa o Modelu 3 i Modelu Y. To one “ciągną” sprzedaż w górę w porównaniu do flagowych modeli S i X.

Zgodnie z dostępnymi danymi z rynku amerykańskiego, dostawy Modelu S były najlepsze w III kwartale 2018 roku (8000 szt.). Dobre wyniki uzyskano jeszcze w IV kwartale 2018 (7700 szt.) i IV kwartale 2020 roku (7262 szt.). Statystyki podnosi  natomiast Model 3. Od samego początku osiągnął sprzedaż oraz liczbę dostaw, której nie udało się dorównać Modelem S i X.

Tańszy model już w pierwszym kwartale 2018 roku dotarł do 8180 odbiorców. Rekordowym był natomiast IV kwartał 2018 roku, kiedy to przekroczony został poziom 60,5 tysiąca dostaw (dokładnie 60 570 szt.). Po pierwszych trzech miesiącach 2021 roku, wynik ten również nie jest zły, gdyż wynosi 26 983 sztuk.

Wydaje się, że oferowany od 2020 roku, Model Y może zyskać jeszcze większą popularność niż Model 3. Sukcesywnie jego sprzedaż rośnie i w I kwartale 2021 roku osiągnęła 48 354 sztuk.

Konkurencja pozostaje w tyle

Wyniki uzyskiwane przez Teslę dosłownie zawstydzają konkurencję na rynku amerykańskim. Z dostępnych danych wynika, że najlepiej szło (w analizowanym okresie) marce Chevy z modelem Bolt, który w trzy miesiące tego roku udało się sprzedać w liczbie 9025 sztuk. Zauważalna jest też spadająca popularność BMW i3. Szczyt sprzedaży tego auta przypadł na II kwartał 2019 roku. Pozostałe marki odnotowują spadki.  Z kolei Volkswagen jak na razie próbuje rozwinąć sprzedaż modelu ID.4. Jednak jest to początek drogi.

Analizujący wyniki sprzedaży Tesli oraz konkurencji jasno wynika, że firma Elona Muska zdetronizowała innych producentów samochodów elektrycznych, przynajmniej w Ameryce Północnej. Dzięki dwóm dobrym produktom wyszli na prostą i nadal trzymają świetną formę.

Tesla w Europie

Dla rynku europejskiego nadal czekamy na dane podsumowujące pierwszy kwartał roku. Można jednak przytoczyć statystyki za pierwsze dwa miesiące. W styczniu liderem na Starym Kontynencie był Renault Zoe z wynikiem 3520 sprzedanych egzemplarzy. Druga uplasowała się Kia Niro (3123 szt.), a podium zamknął Volkswagen ID.3.

Z kolei w lutym Europę opanował szał zakupu Tesli Model 3. Udało się sprzedać ich 5405 sztuk. Drugim pod tym względem był Volkswagen ID.3 z wynikiem 3557 sztuk, a trzeci Renault Zoe – 3547 szt.

Analitycy liczą na więcej

Choć wyniki Tesli za pierwszy kwartał roku wydają się być obiecujące, to z punktu widzenia oczekiwań analityków, nadal pozostaje wiele do spełnienia. Zgodnie z wyliczeniami w czwartym kwartale 2020 roku, zysk Tesli wyniósł 80 centów wobec zakładanego 1,03 USD na akcję. Przychody koncernu w trzech ostatnich miesiącach roku 2020, sięgnęły 10,74 mld USD, co jest lepszą wartością niż szacowane 10,4 mld USD. Marża brutto w czwartym kwartalne 2020 roku wyniosła 19,2 proc., czyli była najniższa od ostatniego kwartału 2019 roku. Zgodnie z doniesieniami bankier.pl, wydatki kapitałowe koncernu wyniosły 1,15 mld USD. Zobaczymy czy po ostatecznym podsumowaniu (pierwszego kwartału) 2021 roku wyniki te będą lepsze czy gorsze.

Po drodze z Indiami

Przy okazji omawiania wyników Tesli warto dodać, że Indie zaczęły zachęcać elektrycznego giganta do produkcji aut w ich kraju. Jednym z głównych argumentów są mniejsze koszty produkcyjne (w odniesieniu do Chin). Presja ze strony Indii jest tak duża, że są w stanie zaoferować zachęty, aby zapewnić Tesli Inc. mniejsze koszty produkcji niż w Chinach – podaje Reuters, powołując się na słowa Ministra Transportu Nitina Gadkari. Deklaracja ze strony Ministra padła tydzień po tym jak Elon Musk zarejestrował firmę w Indiach. Osoby znające sprawę sugerują, że planem Tesli jest na początku wprowadzenie do sprzedaży Modelu 3.

Zamiast montować (samochody) w Indiach, powinni zrobić cały produkt w kraju, zatrudniając lokalnych dostawców. Wtedy możemy dać wyższe koncesje – powiedział Gadkari w wywiadzie, nie podając szczegółów, jakie zachęty byłyby w ofercie. Ponadto dodał, że cyt.: „Rząd upewni się, że koszt produkcji dla Tesli będzie najniższy w porównaniu ze światem, nawet Chinami, gdy zaczną produkować swoje samochody w Indiach”.

Indie ze względu na złą jakość powietrza szukają rozwiązań zaradczych. Jednym z nich może być zwiększenie lokalnej produkcji pojazdów elektrycznych, akumulatorów i innych komponentów. Wszystko po to, aby obniżyć koszty importu i ograniczyć zanieczyszczenie środowiska w głównych miastach kraju.

Cały czas z pomysłem

Trzeba przyznać, że Elon Musk nadal ma skuteczne pomysły na rozwój Tesli Inc. Poszerzanie horyzontów, budowanie nowych fabryk i szukanie oszczędności przez wytwarzanie aut na rynkach lokalnych (przykładem może być niemiecka czy chińska giga-fabryka). Dobrze rokuje też wchodzenie na nowe rynki, których potencjał jest ponad przeciętny. Indie choć nie należą do najbogatszych państw, to sygnalizują duże zapotrzebowanie aut na prąd. To szansa dla Tesli, która nie ma sobie równych na rynku amerykańskim. Dobrze radzi sobie również w Europie, a niebawem pewnie też w Azji.

Maciej Gis

UDOSTĘPNIJ

Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Zobacz również:

NEWSLETTER

Zapisz się do naszego newslettera! Bądź na bieżąco z nowościami z rynku paliw alternatywnych

FACEBOOK

POLECANE

ŚLEDŹ NAS NA

PARTNERZY