UDOSTĘPNIJ

Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Przez trzy dni w stolicy Polski odbywał się szczyt klimatyczny, podczas którego debatowano m.in. nad poprawą jakości powietrza. Wśród poruszanych tematów nie mogło zabraknąć również tych, dotyczących elektromobliności. Cena ma decydujący wpływ na decyzję o zakupie elektrycznego auta. Polskę zalewa fala starych, zdezelowanych pojazdów a w segmencie zeroemisyjnego transportu gonić musimy już nie tylko Norwegię ale też naszego wschodniego sąsiada.

Przed Polską jest wiele wyzwań związanych z klimatem. Ekologia dla Unii Europejskiej jest kluczowa. W końcu to od niej zależy jakość naszego życia, zdrowie oraz przyszłość planety, która  jest domem, o który przestaliśmy dbać. Debata zrzeszająca ekspertów w zakresie szerokorozumianej ekologii i gospodarki jest ważnym elementem działań. Wspólnie wypracowane postulaty mogą stać się motorem przyszłych zmian w pożądanym  kierunku.

Podczas tegorocznego szczytu klimatycznego TOGERAIR debatowano nad priorytetami na nadchodzące lata. Wśród zagadnień poruszanych nie zabrakło tych, dotyczących konsekwencji zmian klimatycznych, sprawiedliwej transformacji oraz działania na rzecz poprawy jakości powietrza i walki ze smogiem. Za cel tego wydarzenia stawia się zainicjowanie wspólnych działań wszystkich sektorów kraju – rządu, samorządów, nauki, biznesu, organizacji pozarządowych i mediów – na rzecz ochrony środowiska oraz stworzenia ambitnej, racjonalnej ekonomicznie polskiej polityki klimatycznej.

Elektromobilność na uwadze

W ramach szczytu klimatycznego poruszono również zagadnienia związane z elektromobilnością. W panelu wzięli udział: Artur Lorkowski – Zastępca Prezesa, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki, Rafał Rudziński – Prezes Zarządu Robert Bosch, Maciej Matelski – Dyrektor Biura Kompetencji ds. Rynku Samochodów Osobowych PKO Bank Polski (PKO Leasing), Leszek Hołda – Członek Zarządu PKP Energetyka, Wiceprzewodniczący Prezydium Rady Programowej CEEK, Dawid Zieliński – Prezes Zarządu Columbus Energy oraz Maciej Mazur – Dyrektor Zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

Cena nadal jest kluczowa

Pod dyskusję wzięto wiele istotnych tematów. Wśród nich te, dotyczące dotacji. – W dotychczasowym naborze na zielony transport publiczny przewidziano wsparcie ponad miliarda złotych na zakup ponad 300 autobusów elektrycznych. Narodowy Fundusz zabezpieczył na wsparcie programu elektromobilności (rozbudowa stacji ładowania) 800 mln zł. Chcemy budować rynek rozproszony, wspierać MŚP.  – powiedział Adam Lorkowski. Dodał również, że „Dopłaty do aut elektrycznych powinny być elementem uzupełniającym system, ale nie fetyszem”. Założył w swojej wypowiedzi również, iż system dopłat będzie funkcjonował, ale obejmie przedsiębiorstwa, leasing, a do tej machiny zaangażuje się również firmy leasingowe i banki.

Maciej Matelski wskazał natomiast główne bariery elektromobilności. „Klienta najbardziej interesuje cena zakupu, a ona nadal odbiega znacząco od ceny auta z napędem tradycyjnym” – powiedział Matelski podczas panelu. „Badania pokazują, że cena ma 70% wpływu na decyzje potencjalnego nabywcy auta elektrycznego więc to jest ten czynnik nr 1. Drugi element, który jest też związany z popytem na auta elektryczne, to rozwój sieci stacji ładowania. Im więcej będzie aut elektrycznych, tym ta sieć będzie szybciej się rozwijała” – zaznaczył.

Na zakończenie jasno podkreślił, że wierzy w rozwój rynku elektromobilności i jest to przyszłość, przed którą nie ma ucieczki. Z tego względu trzeba pomyśleć o integracji systemów ładowarek. „Musimy ze sobą powiązać elementy związane z legislacją, infrastrukturą, budowaniem świadomości” – dodał podsumowując swoją wypowiedź.

Według Dawida Zielińskiego obecnie najbardziej brakuje „stacji ładowania w miejscach, po których się codziennie poruszamy”. Wskazał, że przedsiębiorcy potrzebują ich w horyzoncie 10-12 lat.

Dywersyfikacja może być rozwiązaniem

Inny punkt widzenia miał Leszek Hołda. „Powinniśmy patrzeć na elektromobilność dużo bardziej holistycznie, niż jako zapewnienie „samochodu dla Kowalskiego”. Niekoniecznie musimy każdy samochód osobowy czy ciężarowy wymieniać na samochód elektryczny” – powiedział Hołda. Jasno podkreślił, że to nie rozwiąże m.in. problemu zatłoczenia miast. „Warto przenieść część transportu na kolej, żeby odciążyć drogi. Elektromobilność to wszystkie możliwe środki transportu, działajmy tak, by zmienić cały system, a nie wymienić sztukę na sztukę” – zasugerował Hołda.

Prezes Zarządu Bosch Polska jako jedyny studził nastroje zebranych. Mówił, że zamiast rewolucji musi nastąpić ewolucja. „Patrzmy jakie technologie można wykorzystać, by osiągnąć cel neutralności klimatycznej, a nie po prostu wymienić jedną technologię na inną. Zachęćmy konsumenta, by najpierw przesiadł się na samochody niskoemisyjne, a gdy już będzie infrastruktura – na elektryczne” – argumentował Hołda. Na koniec dodał „niezamykanie się na jedną konkretną technologię powinno być kluczem”.

Dogonić Ukrainę

Na koniec wypowiedział się Maciej Mazur. „Polska ma wielką flotę pojazdów osobowych i dostawczych. Jesteśmy jednym z liderów w Europie, jeśli chodzi o liczbę pojazdów, niestety są to głównie pojazdy, których byśmy nie chcieli w takim natężeniu widzieć na ulicach. Jest to związane z bardzo dużym napływem samochodów używanych i niestety wiekiem tych samochodów. Jeszcze na początku XXI wieku to było 8 lat, teraz już jest to ponad 12 lat, więc wyzwanie jest ogromne i pandemia na pewno nie ułatwiła nam zadania” – podsumował Mazur.

Wskazał również, że jako PSPA, zaproponowany został pakiet zmian, które mają ułatwić instalowanie stacji ładowania aut elektrycznych w istniejących budynkach. Powiedział, że boimy się tego czego nie znamy i to trzeba zmienić. „Zeroemisyjny transport jest nam potrzebny – musimy jednak zastanowić się, jak gonić Norwegię, ale także jak gonić Ukrainę. To powinien być nasz cel” – zakończył Mazur.

Postulaty Rady Eksperckiej

Podczas tego trzydniowego szczytu klimatycznego, padło wiele pomysłów i postulatów. Wśród nich nie zabrakło tych dotyczących elektromobilnośći, transformacji energetycznej (np. wskazano kluczowe znaczenie gazu czy zasadność inwestowania w farmy wiatrowe albo wodór) czy wypracować systemy związane z recyklingiem i rynkiem odpadów.

Po trzech dniach burzliwych dyskusji, Rada Ekspercka TOGETAIR przygotowała postulaty, które powinny zostać wypełnione jak najszybciej. Wśród nich znalazły się:

  1. Jak najszybciej wdrożyć Rozszerzoną Odpowiedzialność Producentów,
  2. Rozpocząć dyskusję na temat przyszłości recyklingu i sytuacji na rynku odpadowym
  3. Jak najszybciej zmodernizować ciepłownie opalane węglem,
  4. Dofinansować rozwój elektromobilności, zwłaszcza wśród indywidualnych użytkowników,
  5. Ukrócić “betonozę” w polskich miastach i bardziej zadbać o tereny zielone,
  6. Kontynuować oraz upraszczać rządowe i regionalne programy termomodernizacji i wymiany kotłów,
  7. Wdrażać więcej prostych programów wsparcia jak Mój Prąd i Moja Woda,
  8. Przedstawić szczegółowy plan transformacji regionów górniczych,
  9. Rozpocząć trudną dyskusję o przyszłości rolnictwa i wyzwaniach związanych z nową polityką UE, m.in. Strategią „Od pola do stołu”,
  10. Systemowo wspierać rozwój i badania nad zastosowaniem wodoru na wzór światowych liderów – tylko konsekwentne dofinansowania do badań i rozwoju oraz współpraca biznesu ze światem nauki pozwoli upowszechnić tę technologię i obniżyć koszty wytworzenia wodoru. Systemowo wspierać rozwój i badania nad zastosowaniem wodoru na wzór światowych liderów.

 

Jeżeli udałoby się je spełnić, to życie w Polsce mogłoby się polepszyć, przynajmniej pod względem środowiska i czystości powietrza. Trudno jest jednak jednoznacznie powiedzieć, czy są realne szanse na spełnienie choć części z nich. Biorąc pod uwagę działania rządzących oraz wsparcie  działalności węglowej do 2049 roku, „bo Polska węglem stoi” i jest to nasze „dobro narodowe”, trudno będzie mówić o energetycznej transformacji. To natomiast przełoży się na elektromobilność, która może i zostanie bardziej spopularyzowana, ale będzie równie szara co obecny wodór. Jeżeli energia do zasilania samochodów nie będzie „zieloną”, to podejmowane próby zmian są bezcelowe, gdyż cały czas będziemy obracać się w tej samej rzeczywistości, tylko główne źródło emisji zostanie przeniesione tam gdzie będzie je trudniej zauważyć.

Maciej Gis

UDOSTĘPNIJ

Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Zobacz również:

NEWSLETTER

Zapisz się do naszego newslettera! Bądź na bieżąco z nowościami z rynku paliw alternatywnych

FACEBOOK

POLECANE

ŚLEDŹ NAS NA

PARTNERZY