UDOSTĘPNIJ

Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Taycan – pierwszy model Porsche z napędem całkowicie elektrycznym – przechodzi właśnie ostatnie testy przed wejściem do produkcji seryjnej. Producent z Zuffenhausen testuje pojazd  m.in. w Skandynawii, kilka kilometrów od koła podbiegunowego, w zakresie dynamiki jazdy na śniegu i lodzie. Równocześnie inżynierowie Porsche prowadzą testy wydajności samochodu w RPA, dokonując regulacji w zakresie nieprzerwanej dostępności osiągów i ich powtarzalności. W Dubaju trwają próby wytrzymałościowe w gorącym klimacie, obejmujące m.in. ładowanie akumulatorów w trudnych warunkach. Testy realizowane są łącznie w 30 krajach świata, w temperaturach wahających się od -35 do 50 stopni Celsjusza.

„Po przeprowadzeniu symulacji komputerowych i wszechstronnych testów na stanowiskach badawczych dotarliśmy do ostatniej fazy naszego wymagającego programu testowego” – podkreślił wiceprezes ds. linii modelowej, Stefan Weckbach. „Nim pod koniec tego roku Porsche Taycan trafi na rynek, flota testowych egzemplarzy pokona łącznie około 6 milionów kilometrów na całym świecie. Już dziś jesteśmy bardzo zadowoleni ze stanu pojazdów. Taycan będzie prawdziwym Porsche”.

Elektryczne Porsche przechodzi ten sam program prób co samochody z silnikami spalinowymi, uzupełniony o m.in. o testy ładowania akumulatora czy kontrolę temperatury układu napędowego i wnętrza w ekstremalnych warunkach.

Jak podaje producent, najważniejsze fakty dotyczące fazy testów Porsche Taycan to:
• całkowita pokonana odległość: około 6 milionów kilometrów, z czego 2 miliony przypadają na testy długodystansowe;
• kraje: łącznie 30, w tym USA, Chiny, Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) oraz Finlandia;
• temperatury: od -35 do 50 stopni Celsjusza;
• wilgotność powietrza: od 20 do 100 procent;
• wysokość terenu: od 85 m p.p.m. do 3000 metrów n.p.m.;
• cykle ładowania: ponad 100 000 – przy użyciu różnych technik uzupełniania energii;
• zespół programistów: około 1 000 kierowców testowych, techników i inżynierów.

Eksperci testowi mieli do dyspozycji kompleksowe wyniki testów cyfrowych, prowadzonych przy użyciu wirtualnych prototypów. Komputery posłużyły do projektowania nadwozia, napędu, podwozia, elektroniki i całego nowego modelu, a także do symulacji funkcji pojazdu – w tym ich wzajemnego współdziałania. Wirtualne prototypy Porsche Taycan pokonały w sumie ponad 10 milionów „cyfrowych” kilometrów.

Inżynierowie ds. rozwoju zaczęli „jeździć” modelem Taycan po północnej pętli Nürburgringu już na wczesnym etapie projektowania, tak aby możliwie wcześnie przetestować i ocenić jego torowe osiągi. W tym czasie skupili się na zarządzaniu energią elektryczną, które odgrywa istotną rolę w uzyskaniu czasu okrążenia 20,6-kilometrowej północnej pętli na poziomie poniżej 8 minut.

Taycan w odmianie produkcyjnej zostanie zaprezentowany we wrześniu, a na rynek trafi pod koniec 2019 r. Jak do tej pory klienci złożyli ponad 20 tys. rezerwacji na zeroemisyjne Porsche.

Taycan przyspiesza od 0 do 100 km/h w mniej niż 3,5 s. Jego zasięg wynosi ponad 500 km (cykl NEDC). Dzięki technologii 800 V, akumulator litowo-jonowy pojazdu można naładować energią wystarczającą do przejechania 100 km (według NEDC) w ciągu 4 minut.

press.pl.porsche.com, materiały własne

UDOSTĘPNIJ

Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Zobacz również:

NEWSLETTER

Zapisz się do naszego newslettera! Bądź na bieżąco z nowościami z rynku paliw alternatywnych

TWITTER

FACEBOOK

POLECANE

ŚLEDŹ NAS NA