UDOSTĘPNIJ

Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Japoński producent samochodów zaoferuje swój pierwszy elektryczny model w cenie 13 700 USD. Pojawienie się na rynku taniego kompaktowego auta EV Suzuki Motor może okazać się katalizatorem w tym segmencie dla innych producentów. Kompaktowy elektryk Suzuki, najpierw trafi na najważniejszy dla japońskiego producenta rynek indyjski, potem japoński i wreszcie na europejski.

Według portalu Nikkei.com japoński producent samochodów kompaktowych Suzuki Motor wyprowadzi do sprzedaży swój pierwszy w pełni elektryczny pojazd w pierwszej połowie 2025 roku.  Nowy EV pojawi się najpierw w Indiach, bastionie Suzuki, a następnie w Japonii i Europie. Pierwszy model EV będzie dostępny za 1,5 miliona jenów (13 700 dolarów, czyli  dziś ok. 54 tys. zł)). Jednak po uwzględnieniu dotacji rządowych może on kosztować jeszcze mniej. Wartym podkreślenia jest fakt, że wraz z wejściem Suzuki na rynek pojazdów EV, wszyscy najwięksi japońscy producenci samochodów będą mieli już w swojej ofercie auta elektryczne.

Indyjski rząd dopłaci

Jeśli chodzi o wybór Indii jako rynku sprzedaży swojego pierwszego elektryka to wydaje się on dla Suzuki niejako „naturalny”. Po pierwsze należy pamiętać, że sprzedaż pojazdów EV w Indiach, piątym co do wielkości rynku motoryzacyjnym na świecie, z roczną sprzedażą na poziomie 3 milionów sztuk, wciąż rozwija się powoli. Jednak tamtejsze władze chciałby, aby do 2030 r. 30% nowo sprzedawanych samochodów było elektrycznych. Rząd zaoferował zachęty dla nabywców pojazdów elektrycznych o łącznej wartości 100 miliardów rupii (1,3 miliarda dolarów) , które miały zostać rozdysponowane w latach 2019 – 2022. Jednak w związku z powolnym rozwojem rynku władze poinformowały w ubiegłym miesiącu  o wydłużeniu terminu rozdysponowania środków.

Utrzymać pozycję lidera

Po drugie i chyba najważniejsze, Suzuki ma około 50% udział w rynku indyjskim. Uzupełniając swoją ofertę o pojazdy elektryczne, producent ma nadzieję na utrzymanie swojej pozycji na tamtejszym rynku. Przypomnijmy jednak, że miejscowi producenci samochodów już ogłosili plany wypuszczenia pojazdów elektrycznych w przedziale cenowym podobnym do Suzuki. Swoje montownie w Indiach będzie miała też Tesla. Tamtejszy minister transportu Nitin Gadkari, zapewnił nawet w jednym z wywiadów, że Indie są w stanie dzięki rządowym dopłatom zaoferować cenę Tesli niższa niż w Chinach. Warunkiem takiego działania jest zobowiązanie się do produkcji samochodów amerykańskiego producenta w tym południowoazjatyckim kraju.

W planach fabryka baterii

Koncern Suzuki zdając sobie sprawę, że konkurencja nie śpi zapowiedział, że ​​do marca 2026 r. zainwestuje 1 bilion jenów (9 miliardów dolarów) w badania i rozwój w dziedzinie elektryfikacji samochodów. Obecnie Suzuki oferuje już samochody hybrydowe w Indiach. Firma ma również w planach produkcję baterii. Fabrykę akumulatorów Japończycy budują w Indiach wraz z Denso, producentem części samochodowych, a firma Toshiba ma otworzyć we wrześniu produkcję akumulatorów litowo-jonowych do samochodów hybrydowych Suzuki.

Wyzwaniem rozmiar i zasięg

Przypomnijmy, że Suzuki pojawiło się na rynku pojazdów elektrycznych później niż inni producenci samochodów. Pięciu głównych producentów samochodów w Japonii: Toyota, Subaru, Nissan, Mitsubishi i Honda już oferuje tego typu pojazdy. Jeśli zaś chodzi o samochody kompaktowe są one tańsze ze względu na swoje rozmiary. Jednak zdaniem ekspertów wyzwaniem dla producentów samochodów w tym segmencie będzie utrzymanie kontroli nad przestrzenią zajmowaną przez akumulatory w pojazdach elektrycznych, względem osiąganego przez nie zasięgu.

Źródło: własne, nikkei.com

UDOSTĘPNIJ

Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Zobacz również:

NEWSLETTER

Zapisz się do naszego newslettera! Bądź na bieżąco z nowościami z rynku paliw alternatywnych

FACEBOOK

POLECANE

ŚLEDŹ NAS NA

PARTNERZY